Polskie superfoods

Data publikacji: 2018/04/11, zmodyfikowano: 2018/07/26


Polskie superfoods

Polskie superfoods (11.04.2018)

W przypadku superfoods, jak w wielu innych przypadkach, również idealnie sprawdzi się przysłowie „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Nie oznacza ono oczywiście, że powinniśmy rezygnować z egzotycznych superfoods – są smaczne i zdrowie, więc jak najbardziej mogą gościć w naszej diecie. Należy jednak pamiętać, że aby korzystać ze zbawiennego wpływu superżywności, nie trzeba wydawać fortuny na zagraniczne dobrodziejstwa, bowiem możemy znaleźć wiele rodzimych produktów, które z powodzeniem pomogą nam dbać o nasze zdrowie, nie nadwyrężając przy tym naszych portfeli.

Zjedz warzywa!

Burak

W przypadku polskich superfoods zdecydowanie sprawdzi się babcine powiedzonko „Zjedz warzywa!”. Pierwszym z nich, na które warto zwrócić uwagę, jest burak. Na niektórych stołach pojawia się często, na innych rzadziej. Najczęściej ma postać tartą, np. z chrzanem, lub buraczków odsmażanych. Warto jednak spożywać buraka w innych formach – w zupie, pieczonego lub w formie wyciśniętego z tego warzywa soku. Dlaczego warto? Powodów jest wiele. Burak zawiera całą tablicę Mendelejewa, jednak w znaczeniu jak najbardziej pozytywnym. Ma w sobie wapń, żelazo, potas, ale także bor (wpływający na czynność tarczycy i śledziony), lit (uspokajający), molibden i kobalt (budujące enzymy), czy rubid i cez (działające przeciwnowotworowo). Dodatkowo, w buraku znajdziemy witaminy C, A i B1 oraz betakaroten, które pozytywnie oddziałują na skórę, włosy i paznokcie. Ponadto, burak ma właściwości zasadotwórcze, co oznacza, że może regulować nadmierną kwasowość soku żołądkowego. Sok z buraka działa jak napój energetyczny, podnosząc wydolność organizmu średnio o 16%.

Taki sok dobrze czymś zagryźć – tutaj z pomocą mogą przyjść chipsy z jarmużu, kolejnego warzywa, które warte jest uwagi.

Jarmuż

Choć jarmuż może wydawać się obcy, był popularny w naszych stronach już w średniowieczu. Liście jarmużu nie tylko zawierają ogrom pierwiastków, ale także witamin. Spożywając 1 szklankę jarmużu, zaspokoimy 90% zapotrzebowania na witaminę C, 100% na witaminę A oraz aż 450-600% na witamię K. Jarmuż, dzięki zawartym w nich przeciwutleniaczom, eliminuje z organizmu wolne rodniki, dzięki czemu działa przeciwnowotworowo i spowalnia proces starzenia się. Należy jednak pamiętać, że zawarte w jarmużu goitrogeny mogą zaburzać metabolizm jodu, a więc osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy powinny jarmużu unikać.

Pietruszka

Takich ograniczeń nie stawia inny zielony liść wart uwagi, a mianowicie pietruszka. Już jedna łyżka natki dziennie zaspokoi zapotrzebowanie na witaminę C! Natka wzmacnia także odporność, zawiera dużo żelaza i ułatwia jego wchłanianie, a więc jest niezwykle ważna w diecie osób z anemią. Zawiera też witaminy B i K, wapń, magnez, beta-karoten oraz przeciwutleniacze, których działanie było już nie raz opisane. Co ciekawe, natkę możemy spożywać nie tylko jako zieloną dekorację niedzielnego rosołu, ale także jako składnik pesto czy smoothie.

Kiszonki

Warto jednak wiedzieć, że nie tylko świeże warzywa mogą mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Równie zbawienne dla organizmu są kiszonki. Przede wszystkim, są one źródłem kwasu mlekowego, czyli substancji, która działa jak naturalny probiotyk, regulując florę bakteryjną w jelitach, wspomagając trawienie i wchłanianie składników odżywczych. Oprócz tego, kiszonki bogate są w witaminy z grupy B, co również przyczynia się do usprawnienia trawienia, a także poprawia kondycję skóry, włosów i paznokci. Kiszonki są też idealne dla osób, które chcą zrzucić zbędne kilogramy – lekko zakwaszają organizm, odbierając chęć do podjadania, a także zawierają mniej kalorii niż warzywa świeże. Wniosek jest jeden – należy po nie sięgać bez zastanowienia!

Owoce i nasiona

Aronia

Kolejną grupą, o której warto wspomnieć, są owoce i nasiona – w przypadku polskich superfoods nie zostają z tyłu za warzywami. Godnym reprezentantem pierwszej grupy jest aronia. Mówi się, że jest to owoc o najwyższej zawartości przeciwutleniaczy. Aronia oddziałuje pozytywnie także na układ krwionośny dzięki zawartości antocyjanów, które wzmacniają naczynia krwionośne oraz obniżają ciśnienie i poziom złego cholesterolu. Antocyjany przyczyniają się także do zmniejszenia skutków ubocznych działania leków przeciwnowotworowych i łagodzą skutki radioterapii czy promieniowania. Owoce aronii bogate są także we wszelkiego rodzaju witaminy, a w szczególności w witaminę P, która nie jest szeroko spotykana, a dobrze wpływa na odporność oraz kondycję naczyń krwionośnych. Zawierają również wiele innych, wspomnianych już wcześniej, minerałów i witamin, a także błonnika.

Siemię lniane

Podobnie ciekawym do aronii produktem jest przedstawiciel nasion, a więc w tym przypadku siemię lniane. Te małe nasionka lnu bogate są w nienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki czemu obniżają poziom cholesterolu. Są też źródłem lignanów, które potrafią regulować gospodarkę hormonalną, a także przeciwdziałają nowotworom piersi, jajników, prostaty oraz okrężnicy. Zapobiegają również osteoporozie, ponieważ równocześnie dostarczają duże ilości wapnia.

Tłusto i słodko, a jednak zdrowo?

Wydawałoby się, że produkty tłuste i słodkie ze zdrowiem się nie kojarzą. Nic bardziej mylnego! Wszystko zależy od tego, jakich tłuszczy sobie dostarczamy i w jakiej postaci występuje słodzik.

Olej rzepakowy

Przykładem produktu zawierającego dobre tłuszcze jest olej rzepakowy. Tak, najzwyklejszy olej rzepakowy, który jest produkowany na ogromną skalę właśnie w naszej ojczyźnie. Nasz rodzimy olej nie ustępuje oliwie z oliwek, jeśli chodzi o zawartość kwasu oleinowego, który wspomaga układ krążenia, a także niską zawartość kwasów tłuszczowych nasyconych, które na układ krążenia wpływają negatywnie. Wygrywa zaś z oliwą na polu kwasów omega-3, których dobroczynne działanie było już opisywane w poprzednich artykułach. Dodatkowo, przy posługiwaniu się olejem rzepakowym nie musimy uważać na temperaturę dymienia, bowiem w przypadku naszego oleju to dopiero 220 stopni.

Śledź

Kolejnym zdrowym tłuszczem jest ten płynący ze śledzia. Śledź obecny jest w kuchni polskiej w wielu postaciach – jemy go na święta, w dni postne czy w formie przekąski. I bardzo dobrze – śledź dostarcza najwięcej kwasów omega-3 ze wszystkich ryb dostępnych w naszych sklepach. Zawiera także dużo witamin D czy E oraz żelazo, cynk, miedź, fosfor i jod. Ktoś powie – w porządku, jednak przecież śledzie są bardzo tłuste. To prawda, jednak należy zwrócić uwagę na fakt, że 70% tłuszczu w śledziach to tłuszcz dobry, zawierający m.in. kwas eikzapentaenowy, który wspomaga układ nerwowy i krwionośny, regulując ciśnienie i procesy krzepnięcia, a także poziom złego cholesterolu.

Miód

Było więc tłusto, a będzie słodko. Kolejnym produktem, który spokojnie możemy wpisać na listę superfoods, jest bowiem miód oraz inne produkty pszczele. Miód, w zależności od rodzaju, wykazuje właściwie wszelkie pozytywne oddziaływanie na organizm człowieka – wspomaga leczenie dolegliwości układu trawiennego, układu krążenia czy układu moczowego, przeciwdziała infekcjom, wykazując właściwości hamujące gorączkę, pomaga w walce z alergią czy anemią. Nic dziwnego – stwierdzono w nim obecność 21 pierwiastków, takich jak wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas i mangan, a także bogactwo enzymów, przekazywanych do miodu przez pszczoły. W tym przypadku warto więc sięgnąć po coś słodkiego!

Cudze chwalicie, swoje już znacie!

Na koniec chciałoby się powiedzieć – cudze chwalicie, swoje już znacie! I tak właśnie powinniśmy podchodzić do kwestii superfoods, czyli – korzystać z krajowych superproduktów, ale także próbować tych egzotycznych, nie tylko po to, by poznać nowe smaki, lecz także w celu dostarczenia sobie budulca zdrowego organizmu. Pamiętajmy – jesteśmy tym, co jemy, a więc powinniśmy odżywiać się jak najzdrowiej możemy.

Summary
Polskie superfoods
Article Name
Polskie superfoods
Description
W przypadku superfood, jak w wielu innych przypadkach, również idealnie sprawdzi się przysłowie „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Pamiętajcie, że aby korzystać ze zbawiennego wpływu superżywności, nie trzeba wydawać fortuny na zagraniczne dobrodziejstwa, bowiem możemy znaleźć wiele rodzimych produktów, które z powodzeniem pomogą nam dbać o nasze zdrowie, nie nadwyrężając przy tym naszych portfeli.
Author
Publisher Name
WE Catering
Publisher Logo

+ There are no comments

Add yours